poniedziałek, 10 września 2007

No to wio...

A więc właśnie...cypis w internecie.

Po co?
Z braku innych zajęć, z chęci wylania gdzieś swojej "twórczości", ze strachu że jak padnie mi dysk to wszystkie zapiski szlag trafi.

Co to będzie?
Jak w tytule "Myśli nieuczesane", czyli co palce wystukają na klawiaturze( z pominięciem mózgu).
Będzie o wszystkim i o niczym, od pogody przez osobiste refleksje po sytuacje na scenach międzynarodowych, od poezji przez prozę do zupełnego bełkotu...a przynajmniej takie są założenia.
Będą też fragmenty starego "bloga"(niepublikowanego), Wy którym spamowałem tym skrzynki pocztowe możecie już odetchnąć z ulgą.

Czy warto?
Oceńcie sami.




1 komentarz:

Alicja pisze...

Odetchnęłam z ulgą :) całuje